poniedziałek, 14 grudnia 2015

Czy to jeszcze bieżnik...??

Czy to jeszcze bieżnik??? czy może serwetka już... ??
wymiary: 58 x 24 cm.
W zamyśle miał być to mały bieżnik zimowy, więc tej wersji będę  się trzymać:)
Projekt ten zrobiłam sobie od początku do końca sama - może i nie ma  się za bardzo czym chwalić, bo to przecież  i niezbyt wymyślny wzór, ale jak na trzecią rzecz uszytą  metodą patchworku, jestem z siebie bardzo zadowolona:)







10 komentarzy:

  1. Nie jestem znawcą, ale mi się podoba i do kabiny by mi się przydał takie potworkowe coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie będę pytać jak zrobiłaś takie piękne pikowania, bo po prostu przerasta to moją wyobraźnię! I nie do wiary, że to Twoja trzecia rzecz tą techniką. Wygląda niezwykle profesjonalnie. Ja bym zawiesiła na ścianie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Reniu:) bieżnik idealnie pasuje na moją mini ławę, ale fakt, powiesić też by go można:)

      Usuń
  3. Ja bym powiedziała, że bieżnik, ale mniejsza o nazwę... ważne, że praca piękna, i może leżeć na stole, jak i wisieć na ścianie :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) u mnie wersja leżąca na 100%

      Usuń
  4. jak to nie ma czym sie chwalić?
    takie pikowanie to mistrzostwo!!
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, dziękuję, ale do miana mistrza pikowania będzie trzeba jeszcze wiele kilometrów nici przepikować:) Na razie ćwiczę najprostsze pikowania, przyznam szczerze że prawdopodobnie nic innego nie byłabym w stanie jeszcze wypikować:)

      Usuń
  5. Nie przepadam za brązami, ale wykonanie i estetyka mistrzowska:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie to obraz - ekstra! :) Szkoda takiego ładnego na stół :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy, nawet najmniejszy komentarz szalenie dziękuję:)