czwartek, 25 września 2014

Bo Król jest jeden :P


Eksperymentuję  ostatnio z transferami. Niestety na razie mało efektywnie. Miał być transfer z wydruku na cienkiej dresówce, nie wyszło, materiału było szkoda, więc ciachnęłam Michaela najbardziej podstawową  metodą - czyli pędzlem i  farbką akrylową:) 

 Nie wiem jak to się będzie trzymać podczas noszenia, prania, prasowania itp... Na opakowaniu pisze, że farba odporna na wodę i ... mróz(!), więc zima i mnie i Michaelowi nie straszna. Muszę jeszcze poczytać jak ten print zabezpieczyć. A może macie już jakieś swoje sposoby??




Ps. Zdjęcia niestety liche, bo komórkowe ( aparat się zbuntował), w dodatku zrobione w naszej ciemnej norce. Jeśli jakimś nadzwyczajnym zbiegiem okoliczności powstaną lepsze  - na pewno wrzucę:)

24 komentarze:

  1. Fajna :) A malowankęprzeprasować po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) No właśnie już przeprasowałam, i zastanawiam się jeszcze czy czymś (bezbarwnym) tego przeciągnąć nie trzeba ... zobaczymy po pierwszym praniu co się stanie:)

      Usuń
  2. Genialny pomysł. Pięknie wygląda ta grafika. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna bluza wyszła! Podziwiam talent "malunkowy"!
    Pamiętam, że różne farbowane tkaniny utrwalałam przez płukanie w wodzie z octem, może i w tym przypadku pomoże? Na pewno nie powinno zaszkodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, talent "malunkowy" sprowadzał się do przekalkowania wzoru:/. Ale z efektu jestem zadowolona:) spróbuję z tym octem, może mi się przez to wszystko nie poodfarbia:)

      Usuń
  4. Nie mam pojęcia, jak to zrobiłaś (ha, ha, najbardziej podstawowa metoda, dobre sobie;)) i nic nie doradzę, bo się nie znam, ale bluza z graficznym królem prezentuje się po prostu fantastycznie! Wszystko idealnie zgrane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) ogólnie to wnioski mama takie, że chyba sobie dam spokój z trasferami, bo na prawdę malowanie wychodzi szybciej i efekt gwarantowany. Ale jeszcze walczę - zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  5. ależ Ty zdolna jesteś :) świetna grafika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy zdolna, ale fakt - kopiuję niemal perfekcyjnie:P

      Usuń
  6. To się nazywa mieć talent! Całość wygląda RE-WE-LA-CYJ-NIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) no nie wiem ile w tym talentu, ale Michael pasował mi do tej bluzki idealnie!

      Usuń
  7. Fantastyczna!, ja wlasnie tez zakupilam czarna farbke do tkanin i na pierwszy strzal poszla gora od pizamy zeby sprawdzic jak sie malunek utrzyma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba taką farbką do tkanin będzie pewnie wychodzić znacznie lepiej! też muszę ją upolować:)

      Usuń
  8. o mateczko kochana jaka fantastyczna bluzka/bluza!!! mój idol z młodzieńczych lat i to w tak świetnej formie, zazdroszczę talentu! no i zazdroszczę takiego fajnego ciucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) talentu to może tu nie za wiele, ale fakt Michael jak malowany :P

      Usuń
  9. Rewelacyjne wykonanie. Uwielbiam Michaela, więc jeszcze bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) cieszę się, że się podoba:)

      Usuń
  10. wow powiem krótko :) bluza wymiata, i nie ma to jak pędzel i farby! :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna bluza. W moim mniemaniu taka "popartowa".

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna bluzka!!
    napisz, proszę jak po praniu się trzyma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) w praniu wzór trzyma się idealnie - przy czym stosuję do niej pranie ręczne - ale nie z powodu malunku, lecz rodzaju tkaniny - okazuje się, że czarna dzianina, pomimo płukania w occie, lekko puszcza farbę, więc przy praniu traktuję bluzkę z dużą ostrożnością :/ oczywiście tak jak radziła Lila malowanka została przeciągnięta żelazkiem

      Usuń

Za każdy, nawet najmniejszy komentarz szalenie dziękuję:)